czwartek, 21 stycznia 2016

Rewitalizujący Krem na Dzień Ava Eco Linea

Zachęcona kilkoma kosmetykami tej firmy używanymi wcześniej, skusiłam się na certyfikowany kosmetyk naturalny Rewitalizujący Krem na Dzień Biologiczna Odnowa Skóry. Skład długi, ale fajny. Jest tam m.in. ekstrakt z prawoślazu, zielonej herbaty, imbiru i rumianku, emolienty z oliwy z oliwek i pestek granatu, witamina E.
Po otworzeniu słoiczka uderzył mnie (dosłownie) nieprzyjemny zapach, nic to myślę, wywietrzeje. Zapachy w naturalnych preparatach pielęgnacyjnych są dość nietrwałe. Zajęłam się aplikacją i tutaj następne niemiłe zaskoczenie, krem bardzo 'tępo' się rozprowadzał, a po wchłonięciu skóra odczuwała dyskomfort i domagała się czegoś jeszcze. Postanowiłam go troszeczkę podrasować, dodałam olej arganowy, kwas hialuronowy, kolagen i elastynę. Wszystko ładnie się połączyło, a skóra była zadowolona. Został jeden problem, ten aromat. Nie jestem przewrażliwiona na zapachy, lubię te wschodnie, apteczne, ziołowe czy trawiaste, owocowe, kwiatowe, różne, różniste, tylko nie ten. Czas go nie pokonał, twardy był i trzymał się cały czas z tą samą intensywnością. Próbowałam smarować nim inne części ciała (te najbardziej oddalone od nosa) nic to nie dało, ten zapach czułam cały czas. Poddałam się i chociaż tego nie lubię, musiał wylądować w koszu. Nie zużyłam nawet połowy słoiczka, trudno, to krem nie dla mnie, nigdy więcej.

czwartek, 24 grudnia 2015

Życzenia

Życzenia pięknych i niezapomnianych Świąt Bożego Narodzenia, chwili wytchnienia od codzienności, odrobiny magii i niepowtarzalności, spokoju ducha, radości wśród najbliższych i szczęścia w całym roku!
Muszę się pochwalić, że w tym roku miałam niesamowitego pomocnika, Nutkę. Pomagała przy ozdobach
oraz przy pakowaniu prezentów
Jeszcze raz wszystkiego co najlepsze :)

wtorek, 2 czerwca 2015

Mała przerwa :)

Przepraszam, powinnam wcześniej, ale jakoś nie miałam odwagi. Proszę o wybaczenie, troszeczkę zdrowie mnie doświadcza i tylko to jest powodem ostatnio tak małej ilości wpisów, ale się poprawię jak tylko okiełznam moją boreliozę i nie tylko. Jeszcze raz przepraszam i dzięki za to, że jesteś tutaj. Do napisania pa :)

piątek, 15 maja 2015

Alterra Olejek do twarzy - Granat Bio

Dzisiaj o olejku, który lubię stosować z przerwami. Teraz jest ten właśnie czas (wiosna - lato), kiedy do niego wracam. W swoim składzie ma m.in. olej z pestek granatu (na drugim miejscu), olej migdałowy, sojowy, słonecznikowy, witaminę E, olejki eteryczne.
Olejek ma lekką, taką trochę wodnistą konsystencję, przez co, mimo że jest do skóry suchej, jest lekki i doskonale się wchłania. Nie dokonuje cudów, ale fajnie nawilża, nadaje skórze taką aksamitną miękkość. Fajny jest też pod oczy, dzięki swojej lekkość nie obciąża delikatnej i cienki skóry wokół oczu. Dobrze działa na włosy, nie obciąża ich, a zabezpiecza i nabłyszcza. Lubię też jego działanie na dłonie i paznokcie.
Jest takim moim olejkiem na wyjazdy. Małe zgrabne i lekkie opakowanie, z fajnym aplikatorem. Uniwersalność działania, zmywam nim makijaż, stosuję po wieczornej kąpieli na twarz, całe ciało i zabezpieczam włosy. Szkoda, że buteleczka jest przezroczysta, ale etykieta zasłania sporą jej część, a ja kosmetyki i tak trzymam w ciemnym miejscu, więc mam nadzieję, że nic złego się z nim nie dzieje z tego powodu (ja nie zauważyłam).
Gdy już trochę olejku zużyję, to rozpuszczam w innym odpornym na temperatury koenzym Q 10 i dodaję, wkrapiam też trochę witaminy E i mam już taki bardziej 'wypasiony' olejek do twarzy i ciała.
Przy jego cenie i dostępności (Rossmann), warto wypróbować.

wtorek, 28 kwietnia 2015

Sylveco odżywcza pomadka z peelingiem

Do masażu i peelingu ust używałam delikatnej szczoteczki do zębów. Nakładałam kropelkę jakiegoś dobrego oleju i masowałam, ale mycie tej szczoteczki, przechowywanie, zabierało dużo czasu i tak, ze zwykłego lenistwa postanowiłam skorzystać z gotowego produktu. Wybór padł na odżywczą pomadkę z peelingiem firmy Sylveco.
W składzie tego produktu jest olej sojowy, z wiesiołka, z gorzkich migdałów, masło kakaowe i shea, betulina, lanolina, wosk pszczeli i carnauba oraz cukier trzcinowy, który robi za drobinki ścierające.
Pomadka ma fajny beżowy kolor (masło kakaowe) i delikatny zapach (woski i masełko). Po posmarowaniu ust, czuję jeszcze przez jakiś czas drobinki, więc pocieram wargą o wargę robiąc delikatny masaż i gimnastykę, aż do rozpuszczenia cukru. Zauważyłam, że oprócz regeneracji, odżywiania i wygładzenia naskórka, poprawił się koloryt. Usta są wypukłe i wyglądają młodo. Bardzo fajny produkt, a do szczoteczki to już nie wrócę :)

środa, 15 kwietnia 2015

Organiczny Krem na Dzień Olejek Różany dr. organic

Dzisiaj parę słów o kremie na dzień z serii różanej. W swoim składzie ma oczywiście olejek różany, wodę różaną , a także aloes, hydrofiltrat z bobrku trólistkowego, oleje arganowy, z otrąb ryżowych, z ogórecznika lekarskiego, masło shes, witaminę E, wyciąg z alg morskich, mchu irlandzkiego, kwiatu lipy, rumianku, passiflory, nagietka lekarskiego, geranium i olejku eterycznego z goździków.
Krem ma piękną białą lekko szklistą barwę. Zapach na początku użytkowania był dość intensywny różano-geraniowy, ale dość szybko sie ulatniał. Po dwóch, trzech tygodniach był już zdecydowanie delikatniejszy, a teraz tylko lekko wyczuwalny. Nie wiem czy to mój nos się przyzwyczaił, czy po tylu odkręceniach słoiczka, po prostu się ulotnił.
Mimo bogatego składu (te olejki i masełko) jest lekki, delikatny, błyskawicznie się wchłania do matu i doskonale nadaje się pod makijaż. Jego odżywcze działanie powodowało, że moja dojrzała skóra już nie wołała o nic więcej. Czasami ze względu na pogodę dodawałam do porcji kremiku kropelkę oleju różanego, mieszałam i nakładałam na twarz. Polubiłam ten kremik, a dla młodszej skóry będzie świetny, nie tylko dobry :)

środa, 1 kwietnia 2015

Życzenia Świąteczne

Wszystkim składam najlepsze życzenia Wielkanocne, dużo zdrowia, radości, pogody, odpoczynku i suchego dyngusa.
Święta Wielkanocne to najbardziej ulubione przez moją kotkę Nutkę, a właściwie ozdoby tych świąt tzn. jedna najbardziej, palma. Wiedząc o tym kupuję kilka małych, dla większej radości Nutki. Tu widać, że już nie mogła się doczekać kiedy dorwie następną do zabawy i wparadowała w kadr, no i oczywiście buchnęła palmę.
Tutaj już do niej się dobiera,
a tutaj widać, jak wygląda palma po zabawie z Nutką.
Dla wszystkich Waszych zwierzęcych członków rodziny, udanego świętowania :)