Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Witaminy w służbie urody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Witaminy w służbie urody. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 kwietnia 2014

Witamina C - kwas askorbinowy

Chyba nie ma kobiety, która nie miałaby w swoich zbiorach kosmetycznych, chociaż jednego preparatu z witaminą C, lub właśnie półprodukt kwas askorbinowy - biologicznie czynną postać witaminy C. Działanie jej jest wielorakie np. stymuluje syntezę kolagenu i elastyny (poprawiających sprężystość skóry), wypełnia zmarszczki i likwiduje rozstępy, chroni przed działaniem wolnych rodników, wybiela, przyspiesza tworzenie kwasu hialuronowego, który jest odpowiedzialny za budowę spoiwa międzykomórkowego naskórka, chroni przed promieniami UV (w przypadku kuracji ciągłej), wzmacnia ścianki naczyń krwionośnych. Obecność kwasu askorbinowego powoduje regenerację witaminy E. Witamina C zalecana jest także przy pielęgnacji cery trądzikowej i po kąpielach słonecznych. Ma delikatne działanie przeciwbakteryjne, a dodana do szamponu czy odżywki, zmniejsza przetłuszczanie się włosów. Użycie witaminy C w kosmetykach pozwala na uzyskanie wyższych stężeń kwasu askorbinowego w skórze właściwej niż w porównaniu z przyjmowaniem doustnych suplementów diety wzbogaconych o tę witaminę.
Występuje w postaci suchego, białego proszku łatwo rozpuszczalnego w wodzie( 1:3). Sugerowane stężenie 5 - 20%. Stabilna w kosmetykach o pH poniżej 3. Jest doskonałym składnikiem serów do twarzy, szyi i dłoni.Jest jedną z najmniej stabilnych witamin, w roztworach rozkłada się pod wpływem powietrza, światła i temperatury. Dlatego preparaty z witaminą C przechowujemy w lodówce i robimy małe porcyjki, takie żeby zużyć w ciągu 6-7 dni. Dobre jest połączenie witamin C i E, wzmagamy wtedy ich działanie. Bardzo lubię tę witaminkę i nie wyobrażam sobie pielęgnacji skóry bez wodnego serum z witaminą C, na moją dojrzałą już skórę działa rewelacyjnie.

sobota, 12 kwietnia 2014

Niacynamid, witamina B3

Witamina B3 działa przeciwzmarszczkowo, reguluje wilgotność i złuszczanie się skóry, rozjaśnia przebarwienia i eliminuje stany zapalne. Nadaje się przede wszystkim do skóry dojrzałej, poprawia jej wygląd stymulując syntezę kolagenu i ceramidów, które stanowią podstawowy składnik cementu międzykomórkowego, hamuje również przezskórną ucieczkę wody.
Niacynamid rozpuszcza się doskonale w wodzie, dodaję go do toniku (sugerowane stężenie do 5%) i bardzo sobie chwalę jej działanie wyrównujące koloryt (likwiduje zaczerwienienia), żeby efekt był widoczny musimy systematycznie stosować przez minimum osiem tygodni. Doskonała witaminka dla cer zanieczyszczonych, ponieważ redukuje powstawanie zaskórników, rozświetla cerę. Dodana do balsamu pomoże nam zredukować cellulit. Doskonała w płukankach do włosów, poprawia nawilżenie, dodaje blasku. Bardzo lubię tę witaminkę i stosują systematycznie, ona za mną niestety nie przepada i mimo, że nie jestem wrażliwcem ani uczuleniowcem, nie mogę jej stosować na górne powieki, bo robi mi kuku ;)

środa, 9 kwietnia 2014

Witamina A - palmitynian retinolu

Witamina A w tej postaci jest najsłabszą ale i najłagodniejszą formą tej witaminy, można ją stosować nawet do bardzo wrażliwej skóry. W skórze ulega przekształceniom z wydzieleniem retinolu - podstawowej formy witaminy A. Na początku stosowania działa tylko na naskórek, poprawia jego koloryt, rozjaśnia, likwiduje przebarwienia i wygładza, niweluje tzw. 'gęsią skórkę' oraz zmniejsza suchość i szorstkość naskórka. Przy stosowaniu ciągłym (po kilku tygodniach) zaczyna działać także w skórze właściwej. Ujędrnia, wzmacnia włókna kolagenowe, dzięki czemu przywraca jej sprężystość.
Właściwy poziom witaminy A jest niezbędny do utrzymania zdrowych i mocnych włosów (ja stosuję w maskach i tak się najlepiej sprawdza), doskonale działa także na kruche i osłabione paznokcie. Możemy dodawać do gotowych kosmetyków, świetnie współgra z witaminą E. Witamina A jest rozpuszczalna w tłuszczach, a sugerowane stężenie w kosmetykach od 0,2 do 1,2%. Stosujemy w preparatach na noc.

środa, 12 lutego 2014

d-pantenol, prowitamina B5

Jeżeli mamy suchą odwodnioną skórę, poparzoną lub podrażnioną, suche i łamliwe włosy lub słabą płytkę paznokciową, to pantenol jest dla nas. Likwiduje szorstkość, łuszczenie skóry, łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia (po opalaniu, goleniu, depilacji itp.).
Ponieważ wykazuje duże podobieństwo do keratyny włókna włosowego, jest bardzo łatwo absorbowany przez włosy. Chroni je (również przed czynnikami zewnętrznymi tworząc na nich warstewkę ochronną), zapobiega wysuszeniu.
Doskonale wnika w płytkę paznokcia, wzmacniając ją.


Dodaję pantenol do kremów (nadaje się dla cer wrażliwych), balsamów do ciała, maseczek do włosów.
Na końcówki włosów i na paznokcie robię takie szybkie serum: jedną kroplę pantenolu i cztery oleju np. cedrowego i wmasowuję w same końcówki włosów, a pozostałość w paznokcie i dłonie. Bardzo fajnie się wchłania, super nawilża, ale przede wszystkim chroni przed otarciami i urazami. Tylko nie przesadźmy z ilością, bo wszystko będzie lepkie (wskazane tak do 5%).



niedziela, 9 lutego 2014

Witamina E

Witamina E jako najbardziej czynna biologicznie, to idzie na pierwszy ogień. Służy urodzie od przeszło dziewięćdziesięciu lat i to skutecznie. Przyjmowana wewnętrznie dodaje nam witalności, energii, żywotności, radości, chęci do życia, chroni przed bezpłodnością i uwaga, dodaje sexappealu.
W kosmetyce jest nazwana 'eliksirem młodości' ponieważ wykazuje korzystne oddziaływanie na skórę i włosy zarówno pielęgnacyjnie jak i leczniczo, oraz pełni funkcję naturalnego i skutecznego przeciwutleniacza lipidowych składników kosmetyków. Dodatkowo nawilża, chroni przed promieniami UV (równoważnik faktora SPF3), zmniejsza rumień posłoneczny, minimalizuje szkody wyrządzane przez promieniowanie. 



Wskazania do używania w kosmetykach witaminy E:
- skóra sucha,
- zmarszczki oraz uszkodzenia posłoneczne,
- zapalne choroby skóry,
- preparaty przeciwstarzeniowe,
- ochronnie i nawilżająco,
- doskonały naturalny konserwant olejowych części kosmetyku.

Witamina E jest rozpuszczalna w tłuszczach, wskazane stężenie od 0,4 - 5%, ja osobiście używam w zdecydowanie większym stężeniu (ale zaczynamy od małego i jeżeli nam służy zwiększamy).
 Na koniec przepis mojej babci na eliksir młodości. Brała kropelkę witaminy E dodawała w zagłębieniu dłoni (tak, szybkie sera to nie jest pomysł naszego pokolenia) dwie, trzy kropelki oleju (dopasowanego do swojej skóry) i nakładała na twarz, szyje i dekolt. Jej cera to mój ideał do którego dążę.