Kolagen i elastyna tworzą rusztowanie, na którym rozpięta jest skóra. W wyniku rozchodzenia się włókien kolagenu powstaje załamanie, czyli tzw. zmarszczka, jeżeli zdamy sobie sprawę, że nasz organizm przestaje produkować naturalny kolagen tak około 25 roku życia, to chyba nikogo nie trzeba przekonywać do tego, że jest to jeden z najlepszych przyjaciół kobiety.
Stosowałam różne rodzaje kolagenu, ale ten, jak na dzień dzisiejszy, jest wg mnie najlepszy. Skóra po nim jest taka zwarta i sprężysta. Najlepiej zauważyłam to po zagnieceniach po nocy, a właściwie po ich braku. Wcześniej zdarzały się takie odgniecenia na twarzy i z biegiem czasu zostawały ze mną coraz dłużej (doszło do kilku godzin po wstaniu) nie podobało mi się to i zaczęłam sprawdzać, co może mieć na to największy wpływ i tak doszłam do kolagenu. Problem przestał mnie dotyczyć.
Stosuję rano w lekkim serum samorobionym i kilka razy w tygodniu wieczorem, jako takie szybkie serum w zagłębieniu dłoni, kropla kolagenu, elastyny i hialuronu, na to olejek i jest super.
Kolagen regeneruje i przywraca sprężystość skóry, wygładza ją i poprawia koloryt, wygładza zmarszczki i zmniejsza worki pod oczami, zmniejsza przebarwienia i widoczność blizn, pomaga w gojeniu i likwidacji oparzeń (także słonecznych), otarć, stłuczeń, wyrównuje kolor rozstępów, uelastycznia i zmiękcza naskórek, spowalnia proces powstawania zmarszczek.
Elastyna zwiększa działanie kolagenu i bezpośrednio odpowiada za elastyczność, rozciągliwość naszej skóry i jest głównym składnikiem włókien sprężystych, to doskonały duet. Natomiast ceramidy, retinol, kwasy owocowe i cynk osłabiają jego działanie, więc używamy oddzielnie.
Przyjemnego 'kolagenowania' :)
Witam, kosmetyki naturalne są w moim życiu odkąd pamiętam. Raz w mniejszym stopniu, raz w większym, ale cały czas w nim uczestniczą. Przez te wszystkie lata zebrałam sporo doświadczeń (i tych dobrych, i tych złych), trochę przepisów, parę zwątpień i rozczarowań, kilka sukcesów. Myślę, że nadszedł czas, żeby się tym wszystkim podzielić. Zapraszam do czytania.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Półprodukty kosmetyczne - skarbiec aurarii. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Półprodukty kosmetyczne - skarbiec aurarii. Pokaż wszystkie posty
sobota, 7 marca 2015
piątek, 26 września 2014
Kwas alfa-liponowy
Dzisiejszym bohaterem będzie bardzo ciekawy półprodukt, kwas alfa-liponowy. Podstawowym działaniem tego półproduktu jest ochrona przed działaniem wolnych rodników tlenowych (około 100 razy silniejszy niż kwas askorbinowy), chroni przed działaniem promieniowania UV, działa przeciwzapalnie, przeciwzmarszczkowo, rozjaśnia skórę. Ze względu na swoją budowę bardzo łatwo przenika do wnętrza skóry, a co za tym idzie jego skuteczność jest bardzo duża.
Występuje pod postacią żółtych kryształków i co ciekawe rozpuszcza się w olejach. Zalecane stężenie do 5%.
piątek, 5 września 2014
Kerarice
Kerarice kupiłam ze względu na jego silne właściwości ochronne na włosy. Jego podstawowe zadanie to chronić włosy przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych , chlorowanej i morskiej wody. To nie wszystko, naprawia zewnętrzną i wewnętrzną strukturę włosa, chroni keratynę, a tym samym wzmacnia włosy, przywraca połysk i gładkość, zmniejsza blaknięcie koloru. Możemy również używać na skórę, na którą działa regenerująco, przeciwzapalnie oraz ma działanie antyoksydacyjne.
Kerarice możemy dodawać do gotowych produktów takich jak sera, maski czy odżywki do włosów (3-4 kropelki na jednorazową porcję) działa jako intensywna kuracja regenerująca dla włosów słabych, zniszczonych, przesuszonych i łamliwych, po trwałej ondulacji, farbowaniu i rozjaśnianiu. Ja dodaję do masek, ale przede wszystkim robię sobie sama odżywkę bez spłukiwania. Bardzo dobry produkt, dołączam go do moich niezbędników.
środa, 20 sierpnia 2014
Potrójny kwas hialuronowy 3%
Potrójny kwas hialuronowy zaciekawił mnie swoim składem, zawiera kwas małocząsteczkowy typu SLMW - powoduje zwiększenie nawilżenia na poziomie wewnętrznych warstw skóry, kwas małocząsteczkowy typu LMW - poprzez swoje działanie nawilżające, umożliwia szybsze przenikanie substancji czynnych, kwas wielkocząsteczkowy typu HMW - utrzymuje wilgoć w skórze, oraz procentowym stężeniem.
Kwas wspaniale nawilża, goi drobne otarcia naskórka, likwiduje szorstkość i podrażnienia, podnosi elastyczność skóry, wzmacnia barierę ochronną, dodany do sprayu do włosów, cudownie je nawilża.
Możemy go używać na wiele sposobów np. jako dodatek do gotowych kosmetyków typu kremy, balsamy, maski do włosów i na twarz (wymieszany z odpowiednio dobraną glinką do naszej cery i kilkoma kroplami oleju, robi cuda). Możemy robić na jego bazie wodne sera, lub takie szybkie w zagłębieniu dłoni. Według mnie wspaniały produkt.
Jak widać na zdjęciu ja kupiłam w takiej puszce i to opakowanie nie za bardzo przypadło mi do gustu z powodów praktycznych. Potrójny kwas hialuronowy jest żelem, ale zdecydowanie gęstszym od tych o składzie niżej procentowym i wydobycie go z tej puszki jest czasami skomplikowane. Jeżeli robimy większe porcje kosmetyków to nie ma problemu, łyżeczka miarowa da radę, ale już przy szybkich serach w zagłębieniu dłoni (ja takie robię często), wydobycie jednej kropli półproduktu graniczy z cudem, kwas wylatuje jednym wielkim glutem i o mały włos straciłabym całą zawartość puszki. Wpadłam na pomysł przelania do praktyczniejszego opakowania (ta ampułka obok)i dopiero uzyskałam bezpieczny dostęp do niego, bez strat. Z doborem opakowania też radzę wybrać albo podobne do mojego jest plastikowe i bez problemu można po odwróceniu wycisnąć kroplę, szklana buteleczka z kroplomierzem może być niewygodna (zanim ten gęsty żel z niej wytrząśniemy, minie pół dnia), świetna byłaby buteleczka z pipetką, bo możemy dawkować odpowiednią ilość kosmetyku, a i za jej pomocą będzie najbezpieczniej przenieść żel do odpowiedniego opakowania. Sam produkt doskonały, więc to opakowanie wybaczam, zwłaszcza, że znalazłam na to radę.
poniedziałek, 7 lipca 2014
Kwas hialuronowy w oleju
Uzupełniając braki w półproduktach, zauważyłam w jednym ze sklepów kwas hialuronowy w oleju. Opinii nie miał żadnych (jak to nowości), ale zaciekawił mnie ogromnie i kupiłam najmniejszą porcję na próbę. Produkt przyszedł w estetycznym opakowaniu, ale po otwarciu troszkę mnie zaskoczył. Wyglądał jak guma du żucia i to po wypluciu.
Nic to, nie zrażając się wyglądem zrobiłam olejowe serum hialuronowe (jak zrobić napisałam w etykiecie 'przepisy'). Zaczęłam używać na noc i jestem zachwycona. To serum z hialuronem w oleju cudownie nawilża, łagodzi podrażnienia, wygładza, wyrównuje koloryt, zmarszczki są nie widoczne (czy ulegną trwałemu spłyceniu, jeszcze nie mogę napisać, używam dopiero dwa tygodnie, ale po dłuższym stosowaniu zrobię drugi wpis). Buzia rano wygląda super, na dzień nakładam tylko pod oczy i efekt wygładzenia mam od razu po zastosowaniu. Dla mnie jest to olejowy eliksir nawilżająco-wygładzający. Rewelacja, na pewniaka kupię teraz większą ilość (mimo ceny, która na początku mnie troszkę zniechęciła). Zadowala mnie również wydajność tego produktu, kładę na wilgotną od toniku skórę i dwie kropelki wystarczają na całą twarz, szyję i dekolt. To bardzo dobry produkt i będzie na mojej liście niezbędników.
środa, 30 kwietnia 2014
Korund mikrodermabrazja
Korund mikrokrystaliczny poznałam dzięki próbce otrzymanej przy zakupach. Spodobał mi się bardzo jest wydajny, drobniuteńki, ale doskonale usuwa martwy naskórek i jest bardzo łatwy w stosowaniu. Możemy używać go na wiele sposobów, z olejem lub kwasem hialuronowym, lub z żelem czy innym myjadłem i ten sposób odpowiada mi najbardziej przy peelingu twarzy, a do ciała bardzo lubię łączyć z olejem. Mieszam olej z korundem dodaję witaminę E, trochę hialuronu, elastyny i kolagenu, nakładam na umyte wcześniej ciało i dokładnie masuję. Spłukuję letnią wodą i zawijam się w płaszcz kąpielowy (nie wycieram, tylko lekko oklepuję ciało). Efekt rewelacyjny, radzę spróbować :)
O peelingach wiemy chyba wszystko. więc przypomnę tylko w skrócie najważniejsze zalety. Systematyczne stosowanie peelingów pobudza mikro-krążenie, oczyszcza i wzmaga odnawianie skóry. Efektem regularnego stosowania peelingów jest pogrubienie się warstw żywych komórek skóry, natomiast cieńsza staje się warstwa rogowa. Peeling mechaniczny pobudza mikrokrążenie skórne i dotlenia skórę. Wyrównuje się koloryt skóry. Skóra staje się bardziej elastyczna i gładsza. Peeling przygotowuje również skórę do dalszych zabiegów kosmetycznych, usuwając obumarły naskórek i odblokowując pory, znacznie poprawia wchłanianie aktywnych substancji zawartych w preparatach kosmetycznych i zwiększa skuteczność ich działania.
środa, 16 kwietnia 2014
Elastyna hydrolizowana
Elastyna jest białkiem, które bezpośrednio odpowiada za elastyczność i rozciągliwość skóry, ponieważ jest głównym składnikiem włókien sprężystych. Włókna elastynowe nasza skóra produkuje do 25 roku życia, a całkowity ich zanik następuje w wieku 40-50 lat. Dlatego elastyna powinna się znaleźć w zasobach kosmetycznych nie tylko kobiet dojrzałych, ale także młodszych.
Doskonały efekt pielęgnacyjny zapewnia połączenie elastyny z kolagenem, oba surowce nawzajem uzupełniają swoje działanie.
Elastyna zapobiega utracie elastyczności i sprężystości skóry, zapobiega tym samym powstawaniu zmarszczek i delikatnie wygładza już istniejące drobne zmarszczki, głęboko nawilża (z kolagenem). Bardzo łatwo przenika do skóry, a tym samym przyczynia się do jej poprawy, którą szybko możemy zauważyć.
Ma także wiele innych zastosowań, dodana do wcierki do włosów, pobudza ich porost. W połączeniu z maską/odżywką lub płukanką do włosów, nadaje im miękkość, ułatwia rozczesywanie, wygładza. W odżywkach do paznokci zmniejsza ich łamliwość i poprawia elastyczność płytki paznokciowej.
Hydrolizaty elastyny dodany do szamponów, mydeł chroni włosy, paznokcie przed szkodliwym działaniem detergentów. Dodana do tuszu, czy odżywek do rzęs, wydłuża je i pogrubia. Możemy dodać do pudrów czy cieni do powiek, oprócz pielęgnacji, poprawi ich trwałość. Jak widać zastosowań cała masa.
środa, 26 marca 2014
Jedwab hydrolizowany
Jedwab jest następnym półproduktem, który nie opuszcza skarbca aurarii. Ma bardzo dobre właściwości nawilżające, regenerujące, poprawia metabolizm komórek, przeciwdziała przebarwieniom, nadaje skórze jedwabistą gładkość i to od pierwszego zastosowania oraz posiada zdolność wiązania wody i tworzenia ochronnego filmu na skórze. Możemy dodawać do gotowych balsamów, kremów jak i do samorobionych. U mnie występuje w składzie 'kremu królewskiego'.
Lubię także stosować go w szybkim serum tworzonym w zagłębieniu dłoni. Mieszam kropelkę jedwabiu, kropelkę kwasu hialuronowego oraz oleju i siup na buziaka, nakładam wieczorem. Rano buzia nawilżona, zregenerowana i cudnie jedwabista.
Jedwab hydrolizowany świetnie nadaje się do pielęgnacji włosów uzupełnia naturalną ich strukturę dodaje im gęstości, połysku i miękkości. Dodaję do płukania (świetnie rozpuszcza się w wodzie), ale najbardziej lubię nałożyć na włosy jako odżywkę bez spłukiwania. Biorę kroplę mleczka pszczelego, kroplę oleju i kroplę/dwie jedwabiu mieszam na dłoni i nakładam na włosy od ucha w dół. Następnie rozprowadzam grzebieniem po całości. Efekt lśniąca, wygładzona (ale nie posklejana) fryzura.
poniedziałek, 17 marca 2014
Mleczko pszczele w glicerynie
Mleczko pszczele należy do moich stałych półproduktów. Zawiera masę witamin z grupy B, oraz C i H, proteiny, aminokwas prolinę (wspiera syntezę włókien kolagenu i elastyny), węglowodany, kwas asparaginowy (jest to aminokwas, niezbędny do regeneracji i wzrostu tkanek) oraz siarkę.
Dzięki swojemu bogatemu składowi doskonale nadaje się do skóry dojrzałej, już od czasów starożytnych uważany był za 'eliksir młodości'. Działa nawilżająco, wygładzająco, regenerująco, wspomaga gojenie oraz reguluje wydzielanie sebum.
Możemy dodawać do gotowych kosmetyków, tak do 5%.
Ja stosuję głównie na włosy. Odrobinkę mleczka rozcieram w dłoniach z kropelką oleju i nakładam na końcówki od ucha w dół, następnie grzebieniem rozprowadzam po całej długości. Włosy są wygładzone, bardzo lśniące, nie obciążone i nie sklejają się (mam suche włosy z tendencją do rozdwajania) zabezpiecza końcówki włosów przed otarciami o szaliki, swetry itp.
Podoba mi się efekt jaki dzięki niemu uzyskuję.
czwartek, 13 marca 2014
Roślinny kwas hialuronowy 1%
Nie ma lepszych półproduktów nawilżających od kwasów hialuronowych. Dzisiaj o roślinnym kwasie 1%. Kwas hialuronowy w naturalny sposób osłania skórę, tworząc film na jej powierzchni. Ma doskonałe właściwości łagodzące, skutecznie nawilża przesuszoną skórę ze skłonnościami do pierzchnięcia, nadmiernie wysuszoną. Wygładza, poprawia elastyczność, ujędrnia. Dobrze nawilżona warstwa rogowa naskórka jest świetnym przewodnikiem dla składników aktywnych.
Poprzez solidne nawilżenie poprawia elastyczność i jędrność skóry, zmniejsza jej szorstkość działa przeciwzapalnie, zmniejsza możliwość podrażnień i uczuleń, przyspiesza gojenie się ran. HA jest też doskonałym preparatem pomagającym w pielęgnacji suchych włosów oraz regeneruje zniszczoną skórę rąk. Mogłabym wymieniać zalety bez końca, ale może teraz o zastosowaniu. Możemy dodawać do gotowych kosmetyków typu kremy, mleczka, balsamy, żele, mgiełki i odżywki do włosów. Doskonały jako dodatek w olejowych szybkich serach robionych w zagłębieniu dłoni.
Mało osób wie, że jest doskonałym dodatkiem do płynnych podkładów, zwiększa trwałość makijażu oraz optycznie wygładza niedoskonałości skóry (kropelkę fluidu wymieszać z kropelką żelu hialuronowego, dokładnie wymieszać i nałożyć na twarz) :)
poniedziałek, 17 lutego 2014
Vitasource
Vitasource to aktywny półprodukt kosmetyczny do intensywnego odmłodzenia wyglądu naszej skóry. Jednym z podstawowych działań kosmetycznych tego produktu, jest zwiększenie podziału komórek, a gdy zdamy sobie sprawę, że po trzydziestce liczba podziału komórek spada o 10% (z każdą dekadą się zwiększa) to Vitasource ma szansę nam nie tylko pomóc w opóźnieniu procesu starzenia się skóry, ale i odwrócić widoczne już skutki.
Jest bardzo wygodny w użyciu, jest płynny, więc wkrapiamy odpowiednią ilość do swojego ulubionego kremu lub serum i gotowe.
Zalecane stężenie 1 - 5%. Efekty mają być widoczne po dwumiesięcznej kuracji.
Poprawia jędrność i sprężystość skóry, redukuje zmarszczki (ja to osiągnęłam dzięki innemu produktowi) ale poprawę owalu i skrócenie linii biegnących od nosa w dół, zawdzięczam Vitasource.
Jest bardzo wygodny w użyciu, jest płynny, więc wkrapiamy odpowiednią ilość do swojego ulubionego kremu lub serum i gotowe.
Zalecane stężenie 1 - 5%. Efekty mają być widoczne po dwumiesięcznej kuracji.
Poprawia jędrność i sprężystość skóry, redukuje zmarszczki (ja to osiągnęłam dzięki innemu produktowi) ale poprawę owalu i skrócenie linii biegnących od nosa w dół, zawdzięczam Vitasource.
piątek, 14 lutego 2014
Metabiotics Resveratrol
Metabiotics Resveratrol jest drugim (zaraz po Roślinnych Komórkach Macierzystych) aktywnym półproduktem, który bardzo lubię. Jest biozgodny ze skórą i działa jak lifting i redukuje oznaki starzenia. Oto jego właściwości:
- znacznie spłyca zmarszczki,
- nawilża,
- działa przeciwzapalnie,
- zwiększa elastyczność i jędrność skóry,
- poprawia owal twarzy,
- wyrównuje koloryt,
- wygładza skórę,
- zapobiega oddzieleniu naskórka od skóry (sprzyja 'sklejaniu się' tych warstw skóry).
Konsystencje ma płynną i bardzo łatwo go stosować (buteleczka jest z kroplomierzem), rozpuszcza się w wodzie więc można stosować go w serach, żelach, kremach.
Sugerowane stężenie do 5%.
Dodaję go do rannego serum i używam na przemian z Roślinnymi Komórkami Macierzystymi. Robię serum na bazie mieszanki różnych hialuronów, sorbitolu, pantenolu, gliceryny, no i oczywiście dodaję MR lub RKM. Stosuje rano pod krem lub olej. Uwielbiam ten efekt. Stosuję średnio dwa razy w roku przez okres dwóch miesięcy. To wystarczy i widzę efekty.
- znacznie spłyca zmarszczki,
- nawilża,
- działa przeciwzapalnie,
- zwiększa elastyczność i jędrność skóry,
- poprawia owal twarzy,
- wyrównuje koloryt,
- wygładza skórę,
- zapobiega oddzieleniu naskórka od skóry (sprzyja 'sklejaniu się' tych warstw skóry).
Konsystencje ma płynną i bardzo łatwo go stosować (buteleczka jest z kroplomierzem), rozpuszcza się w wodzie więc można stosować go w serach, żelach, kremach.
Sugerowane stężenie do 5%.
Dodaję go do rannego serum i używam na przemian z Roślinnymi Komórkami Macierzystymi. Robię serum na bazie mieszanki różnych hialuronów, sorbitolu, pantenolu, gliceryny, no i oczywiście dodaję MR lub RKM. Stosuje rano pod krem lub olej. Uwielbiam ten efekt. Stosuję średnio dwa razy w roku przez okres dwóch miesięcy. To wystarczy i widzę efekty.
czwartek, 13 lutego 2014
Gliceryna
Gliceryna jest moim podstawowym składnikiem w pielęgnacji. Nadaje się do każdego rodzaju skóry, a jej działanie jest wszechstronne. Oto niektóre z nich:
- silne działanie nawilżające, nawet dla chorobliwie suchej skóry np. u osób z cukrzycą,
- znosi drażniący wpływ etanolu,
- pomaga składnikom aktywnym wnikać głębiej w naszą skórę (bardzo lubię to jej działanie :) ),
- pobudza proces gojenia,
- pomaga w dojrzewaniu komórek skóry,
- uszczelnia barierę lipidową skóry.
To tylko ułamek tego co robi.
Podoba mi się efekt jaki osiągam przy jej współudziale. Bardzo dobrze robi moim włosom i dodaję naprawdę solidne ilości do każdego płukania, oraz 'podrasowuję' maseczki. Włosy są takie lejące i śliskie, byle nie przesadzić z ilością (do 5%, a przy dużym wysuszeniu nawet do 15%), bo jest lepka. Wymieszana na dłoni z olejem i nałożona na mokre ciało, powoduje że skóra jest jak jedwab w dotyku już po pierwszym posmarowaniu.
Fajne jest też to, że glicerynę możemy kupić stacjonarnie w każdej aptece, a cena od 2 do 6 zł. zależy od pojemności no i apteki. Doskonały produkt za niewielkie pieniądze i łatwo osiągalny, czegóż chcieć więcej.
- silne działanie nawilżające, nawet dla chorobliwie suchej skóry np. u osób z cukrzycą,
- znosi drażniący wpływ etanolu,
- pomaga składnikom aktywnym wnikać głębiej w naszą skórę (bardzo lubię to jej działanie :) ),
- pobudza proces gojenia,
- pomaga w dojrzewaniu komórek skóry,
- uszczelnia barierę lipidową skóry.
To tylko ułamek tego co robi.
Podoba mi się efekt jaki osiągam przy jej współudziale. Bardzo dobrze robi moim włosom i dodaję naprawdę solidne ilości do każdego płukania, oraz 'podrasowuję' maseczki. Włosy są takie lejące i śliskie, byle nie przesadzić z ilością (do 5%, a przy dużym wysuszeniu nawet do 15%), bo jest lepka. Wymieszana na dłoni z olejem i nałożona na mokre ciało, powoduje że skóra jest jak jedwab w dotyku już po pierwszym posmarowaniu.
Fajne jest też to, że glicerynę możemy kupić stacjonarnie w każdej aptece, a cena od 2 do 6 zł. zależy od pojemności no i apteki. Doskonały produkt za niewielkie pieniądze i łatwo osiągalny, czegóż chcieć więcej.
piątek, 7 lutego 2014
Baza kremowa ekologiczna
Bardzo lubię proces robienia kosmetyków. To odmierzanie, mieszanie, testowanie (ewentualne poprawianie) i ocena jak mi wyszło, czy dobra konsystencja, jak się wchłania, zapach, przyjemność użytkowania i oczywiście oczekiwanie na efekty. Wszystko to ładnie, ale jeżeli się robi jeden kremik na jakiś czas, a nie dla siebie, rodziny, przyjaciół, znajomych (dla każdego inny, oczywiście), a nie samymi kremami człowiek żyje, doba też nie jest z gumy. Wtedy wkracza agent do zadań specjalnych - baza kremowa.
Bardzo ją lubię, bo nie odbiera przyjemności tworzenia kosmetyku, tylko pomaga przeprowadzić całą 'operację' szybko i z powodzeniem.
Przykładowa receptura np. kremik z ceramidami. Biorę 3 ml bazy + 1 ml ceramidów + 1 ml oleju + 1 ml nawilżaczy. Kolejność to najpierw składniki aktywne, oleje, nawilżacze i rozcieńczające np. hydrolaty. Nie musimy podgrzewać. Odmierzam i mieszam, gotowe. Prawda, że prosto i szybko. Oleje dobieram do rodzaju, wieku i potrzeb skóry.
Baza przyjmuje o wiele więcej dodatków niż jest podane w opisie. Nie rozwarstwia się, nic się nie wytrąca.
Oprócz kremów można też robić balsamy, mleczka, wystarczy dodać do bazy hydrolatu i konsystencja zmienia się na bardziej lejącą.
Bardzo dobry półprodukt ułatwiający kręcenie kosmetyków i nadający się dla początkujących.
Jeden z moich niezbędników.
Przy robieniu lub udoskonalaniu kosmetyków pamiętajmy o sterylności miejsca, wszelkich urządzeń które wykorzystujemy i czystych łapkach.
Bardzo ją lubię, bo nie odbiera przyjemności tworzenia kosmetyku, tylko pomaga przeprowadzić całą 'operację' szybko i z powodzeniem.
Przykładowa receptura np. kremik z ceramidami. Biorę 3 ml bazy + 1 ml ceramidów + 1 ml oleju + 1 ml nawilżaczy. Kolejność to najpierw składniki aktywne, oleje, nawilżacze i rozcieńczające np. hydrolaty. Nie musimy podgrzewać. Odmierzam i mieszam, gotowe. Prawda, że prosto i szybko. Oleje dobieram do rodzaju, wieku i potrzeb skóry.
Baza przyjmuje o wiele więcej dodatków niż jest podane w opisie. Nie rozwarstwia się, nic się nie wytrąca.
Oprócz kremów można też robić balsamy, mleczka, wystarczy dodać do bazy hydrolatu i konsystencja zmienia się na bardziej lejącą.
Bardzo dobry półprodukt ułatwiający kręcenie kosmetyków i nadający się dla początkujących.
Jeden z moich niezbędników.
Przy robieniu lub udoskonalaniu kosmetyków pamiętajmy o sterylności miejsca, wszelkich urządzeń które wykorzystujemy i czystych łapkach.
wtorek, 4 lutego 2014
Roślinne Komórki Macierzyste
Mój niezbędnik i największy hit kosmetyczny to Roślinne
Komórki Macierzyste. Uwielbiam serum bezolejowe samorobione z RKM
lub takie błyskawiczne w zagłębieniu dłoni, kropelka RKM (uwaga
bo jako gęsta galaretka lubi wylecieć z buteleczki zbyt dużą
porcją, sprawdza się tutaj pipeta) plus kropelka kwasu
hialuronowego i siup na buziaka, nie ma słów do wyrażenia mojego
podziwu nad tym półproduktem. Powiek krótko, to działa!
Ponieważ jest to serum silnie nawilżające, przeciwzmarszczkowe ale nie chroniące skóry, na to trzeba kropelkę oleju lub odrobinę ulubionego kremiku odpowiedniego dla danego rodzaju cery i panujących warunków pogodowych.
Oto właściwości Roślinnych Komórek Macierzystych:
- ochrona komórek macierzystych skóry,
- odmłodzenie i regeneracja starzejącej się skóry,
- wzrost jędrności i elastyczności, wygładzenie skóry,
- wyrównanie kolorytu i rozświetlenie cery,
- przyspieszenie gojenia ran.
Podstawowa rolą KM jest podział oraz utrzymanie prawidłowej postaci skóry poprzez odnowę naskórka, który dzięki nim ulega całkowitemu odnowieniu raz na dwa tygodnie.Roślinne Komórki Macierzyste są pozyskiwane z jabłoni domowej. Mają postać gęstej galaretki o lekko mlecznym kolorze. Rozpuszczają się w wodzie. Sugerowane stężenie 2-5%. Przy skaleczeniach do50% łączymy z silnym nawilżaczem np. kwasem hialuronowym (pół na pół) taka mikstura nałożona zaraz po skaleczeniu i aplikowana dwa, trzy razy na dobę, zapewnia bardzo szybkie gojenie i brak blizn.
Ponieważ jest to serum silnie nawilżające, przeciwzmarszczkowe ale nie chroniące skóry, na to trzeba kropelkę oleju lub odrobinę ulubionego kremiku odpowiedniego dla danego rodzaju cery i panujących warunków pogodowych.
Oto właściwości Roślinnych Komórek Macierzystych:
- ochrona komórek macierzystych skóry,
- odmłodzenie i regeneracja starzejącej się skóry,
- wzrost jędrności i elastyczności, wygładzenie skóry,
- wyrównanie kolorytu i rozświetlenie cery,
- przyspieszenie gojenia ran.
Podstawowa rolą KM jest podział oraz utrzymanie prawidłowej postaci skóry poprzez odnowę naskórka, który dzięki nim ulega całkowitemu odnowieniu raz na dwa tygodnie.Roślinne Komórki Macierzyste są pozyskiwane z jabłoni domowej. Mają postać gęstej galaretki o lekko mlecznym kolorze. Rozpuszczają się w wodzie. Sugerowane stężenie 2-5%. Przy skaleczeniach do50% łączymy z silnym nawilżaczem np. kwasem hialuronowym (pół na pół) taka mikstura nałożona zaraz po skaleczeniu i aplikowana dwa, trzy razy na dobę, zapewnia bardzo szybkie gojenie i brak blizn.
sobota, 1 lutego 2014
Roślinny kompleks ceramidowy
Ceramidy są głównym składnikiem spoiwa wypełniającego przestrzenie międzykomórkowe w warstwie rogowej naskórka. Ilość ceramidów zmniejsza się każdego dnia w naskórku i włosach m.in.poprzez niewłaściwą pielęgnację, choroby, stres, zanieczyszczone środowisko, promieniowanie UV, ilość ceramidów spada również wraz z wiekiem. W wyniku niedoboru ceramidów naskórek staje się cieńszy, mniej elastyczny. Nie musimy się martwić, ceramidy można uzupełnić, a tym większa będzie ich skuteczność w działaniu, im większe będzie podobieństwo do tych obecnych w naszej skórze.
Pomoże przy:
- skłonnościach do łuszczenia, podrażnieniach i zaczerwienieniach,
- kuracjach retinoidami,
- skórze suchej, mało elastycznej, nadwrażliwej, z tendencją do zmarszczek,
- przy pielęgnacji osłabionych i przesuszonych włosów,
- po wyniszczających zabiegach fryzjerskich,
- ochrona skóry zimą (niweluje działanie gwałtownych zmian temperatury, naczynka nie wytrzymują szybkiego skurcz-rozkurcz i pajączki gotowe).
Ten ostatni punkt przemawia do mnie najbardziej, ceramidy kupuję pod koniec lata i używam każdego dnia, aż do wyrównania temperatur. Przy moich suchych włosach też zdają egzamin.
Roślinny kompleks ceramidowy występuje jak gęsta biała emulsja.
Rozpuszcza się w wodzie.
Zalecane stężenie 3-5% skóra sucha, starzejąca się, 3-15% naprawa uszkodzonej bariery skórnej, 1-2% w preparatach do włosów.
Doskonale sprawdza się jako dodatek do gotowych kosmetyków.
Pomoże przy:
- skłonnościach do łuszczenia, podrażnieniach i zaczerwienieniach,
- kuracjach retinoidami,
- skórze suchej, mało elastycznej, nadwrażliwej, z tendencją do zmarszczek,
- przy pielęgnacji osłabionych i przesuszonych włosów,
- po wyniszczających zabiegach fryzjerskich,
- ochrona skóry zimą (niweluje działanie gwałtownych zmian temperatury, naczynka nie wytrzymują szybkiego skurcz-rozkurcz i pajączki gotowe).
Ten ostatni punkt przemawia do mnie najbardziej, ceramidy kupuję pod koniec lata i używam każdego dnia, aż do wyrównania temperatur. Przy moich suchych włosach też zdają egzamin.
Roślinny kompleks ceramidowy występuje jak gęsta biała emulsja.
Rozpuszcza się w wodzie.
Zalecane stężenie 3-5% skóra sucha, starzejąca się, 3-15% naprawa uszkodzonej bariery skórnej, 1-2% w preparatach do włosów.
Doskonale sprawdza się jako dodatek do gotowych kosmetyków.
czwartek, 30 stycznia 2014
Mocznik
Przypatrzmy się działaniu:
- odświeża i uelastycznia skórę,
- złuszcza skórę na stopach, zapobiega jej narastaniu,
- zmniejsza świąd skóry o podłożu chorobowym,
- zapobiega wrastaniu włosków po depilacji,
- w stężeniu do 10% działa silnie nawilżająco,
- wzmacnia barierę skórną,
- w stężeniu ponad 10% (10 - 50%) ma działanie złuszczające i silnie antybakteryjne - nie stosować w przypadku skóry wrażliwej,
- ułatwia usuwanie łuszczycowych łusek na skórze głowy i ciała.
Zalecane stężenie do 10% w preparatach do twarzy, do 50% w preparatach do ciała i stóp. Stabilizacja kwasem mlekowym.
Biały, drobny proszek, bardzo dobrze rozpuszczający się w wodzie.
Bardzo lubię ten półprodukt, do stóp i łokci rewelacja (robię w stężeniu 40, 50%). U siostry zlikwidował gęsią skórkę na przedramionach, a u mnie poradził sobie z wrastającymi włoskami na łydkach. Super jako dodatek do ostatniego płukania włosów z dwiema kropelkami kwasu mlekowego, rewelacja. Włosy śliskie, lejące i bardzo błyszczące, co przy jasnych włosach wcale nie jest łatwe do uzyskania. Dużo można jeszcze mówić :)
- odświeża i uelastycznia skórę,
- złuszcza skórę na stopach, zapobiega jej narastaniu,
- zmniejsza świąd skóry o podłożu chorobowym,
- zapobiega wrastaniu włosków po depilacji,
- w stężeniu do 10% działa silnie nawilżająco,
- wzmacnia barierę skórną,
- w stężeniu ponad 10% (10 - 50%) ma działanie złuszczające i silnie antybakteryjne - nie stosować w przypadku skóry wrażliwej,
- ułatwia usuwanie łuszczycowych łusek na skórze głowy i ciała.
Zalecane stężenie do 10% w preparatach do twarzy, do 50% w preparatach do ciała i stóp. Stabilizacja kwasem mlekowym.
Biały, drobny proszek, bardzo dobrze rozpuszczający się w wodzie.
Bardzo lubię ten półprodukt, do stóp i łokci rewelacja (robię w stężeniu 40, 50%). U siostry zlikwidował gęsią skórkę na przedramionach, a u mnie poradził sobie z wrastającymi włoskami na łydkach. Super jako dodatek do ostatniego płukania włosów z dwiema kropelkami kwasu mlekowego, rewelacja. Włosy śliskie, lejące i bardzo błyszczące, co przy jasnych włosach wcale nie jest łatwe do uzyskania. Dużo można jeszcze mówić :)
środa, 29 stycznia 2014
Ekologiczny ekstrakt z wąkroty azjatyckiej
Ekologiczny ekstrakt z wąkroty azjatyckiej,
W tym preparacie wąkrota azjatycka (a właściwie jej ekstrakt)
jest w postaci wodno-glicerynowej.
Właściwości:
- wzmacnia naczynia krwionośne,
- pobudza produkcję kolagenu,
- łagodzi stany zapalne,
- zmniejsza rumień,
- działa przeciwutleniająco,
- poprawia mikrokrążenie, zapobiegając powstawaniu 'pajączków',
- zwalcza cellulit,
- wzmacnia cebulki włosowe (poprawa krążenia) a tym samym zapobiega wypadaniu włosów,
- ujędrnia i regeneruje.
Właściwości:
- wzmacnia naczynia krwionośne,
- pobudza produkcję kolagenu,
- łagodzi stany zapalne,
- zmniejsza rumień,
- działa przeciwutleniająco,
- poprawia mikrokrążenie, zapobiegając powstawaniu 'pajączków',
- zwalcza cellulit,
- wzmacnia cebulki włosowe (poprawa krążenia) a tym samym zapobiega wypadaniu włosów,
- ujędrnia i regeneruje.
Lubię ten
półprodukt ze względu na jego działanie jak i za
łatwość stosowania. Możemy dodawać do kremu, balsamu, robić
sera czy toniki na bazie hydrolatów, wcierki do włosów, możemy także
dodać kropelkę do szybko robionego sera w zagłębieniu dłoni.
Rozpuszcza się w wodzie. Zalecane stężenie to 0,5 – 5 %.Kwas migdałowy
Kwas migdałowy ma bardzo wiele zastosowań i łączy w sobie wiele
działań.
Najczęściej stosowany jest w tonikach, kremach, serach do twarzy, rąk i ciała (do 10%), oraz w peelingach (tu już stężenie wyższe w zależności od rodzaju skóry).
Najczęściej stosowany jest w tonikach, kremach, serach do twarzy, rąk i ciała (do 10%), oraz w peelingach (tu już stężenie wyższe w zależności od rodzaju skóry).
Przypomnijmy sobie tak w
skrócie, co może zdziałać:
- zmniejsza rozszerzone pory,
- jest preparatem antybakteryjnym i odkażającym (dobry na
trądzik i wypryski),
- poprawia koloryt skóry, rozjaśnia ją,
- jako peeling zmniejsza przebarwienia,
- niweluje drobne zmarszczki i poprawia jędrność skóry,
- zapobiega wrastaniu włosków po depilacji,
- zmniejsza widoczność złuszczania, pomaga usunąć suche
skórki.
Przy tej całej działalności jest delikatny i może być
stosowany do skóry wrażliwej i naczynkowej oraz nie jest
fotouczulający, możemy stosować cały rok. Musimy tylko uważać
przy złuszczaniu, ale tu już nie chodzi o sam preparat, ale o
naszą skórę, tę która ukazuje się nam po złuszczaniu. Jest
cieniutka, delikatna i musimy ją chronić (średnio trzy tygodnie
aż się 'umocni i uodporni', bo przy silniejszym nasłonecznieniu
może nastąpić poparzenie i przebarwienia lub nawet blizny).
Kwas migdałowy występuje jako biały proszek (drobne
kryształki) rozpuszczalne w w wodzie po ogrzaniu w kąpieli wodnej,
alkoholu etylowym, lub i ich mieszance.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



















