piątek, 7 lutego 2014

Baza kremowa ekologiczna

Bardzo lubię proces robienia kosmetyków. To odmierzanie, mieszanie, testowanie (ewentualne poprawianie) i ocena jak mi wyszło, czy dobra konsystencja, jak się wchłania, zapach, przyjemność użytkowania i oczywiście oczekiwanie na efekty. Wszystko to ładnie, ale jeżeli się robi jeden kremik na jakiś czas, a nie dla siebie, rodziny, przyjaciół, znajomych (dla każdego inny, oczywiście), a nie samymi kremami człowiek żyje, doba też nie jest z gumy. Wtedy wkracza agent do zadań specjalnych - baza kremowa.


Bardzo ją lubię, bo nie odbiera przyjemności tworzenia kosmetyku, tylko pomaga przeprowadzić całą 'operację' szybko i z powodzeniem.
Przykładowa receptura np. kremik z ceramidami. Biorę 3 ml bazy + 1 ml ceramidów + 1 ml oleju + 1 ml nawilżaczy. Kolejność to najpierw składniki aktywne, oleje, nawilżacze i rozcieńczające np. hydrolaty. Nie musimy podgrzewać. Odmierzam i mieszam, gotowe. Prawda, że prosto i szybko. Oleje dobieram do rodzaju, wieku i potrzeb skóry.
Baza przyjmuje o wiele więcej dodatków niż jest podane w opisie. Nie rozwarstwia się, nic się nie wytrąca.



Oprócz kremów można też robić balsamy, mleczka, wystarczy dodać do bazy hydrolatu i konsystencja zmienia się na bardziej lejącą.
Bardzo dobry półprodukt ułatwiający kręcenie kosmetyków i nadający się dla początkujących.
Jeden z moich niezbędników.
Przy robieniu lub udoskonalaniu kosmetyków pamiętajmy o sterylności miejsca, wszelkich urządzeń które wykorzystujemy i czystych łapkach.

czwartek, 6 lutego 2014

Siemię lniane

O tym jak wpływa brak nawilżenia na wygląd naszej skóry i włosów, wszyscy wiemy, a zwłaszcza o tej porze roku często czujemy i widzimy jak odbija się to na naszym wyglądzie i samopoczuciu. Tym czasem w naszej spiżarni czeka wspaniały środek, który temu może zaradzić, siemię lniane lub inaczej nasiona lnu zwyczajnego. O wspaniałym jego działaniu od wewnątrz wiemy wszyscy, więc teraz o zewnętrznym silnym działaniu nawilżającym
Łyżkę nasion zalewam szklanką wody i gotuję na wolniutkim ogniu minimum kwadrans.  Przecedzam przez gęste sito, radzę to robić na gorąco, bo po przestudzeniu będzie kłopot, gdyż nasz wywar zamieni się w galaretkę.



Część tego wywaru rozcieńczam wodą i spłukuję włosy po umyciu. Przepiękny połysk, śliskość włosa, zamknięta łuska i ogólny widok takich zdrowych włosów, to efekt wyraźnego poprawienia nawilżenia.
Drugą część zużywam jako maseczkę na twarz. Do papki z siemienia dodaję kilka kropel oliwy np. z oliwek i kilka kropelek witaminy E i/lub A (jeżeli nie mamy, można się obejść bez) mamy gotową maseczkę domową solidnie nawilżającą.


środa, 5 lutego 2014

Mleko w proszku

Chcąc poprawić swój wygląd, wcale nie musimy biegać od razu do drogerii i robić drogich zakupów. Wystarczy zajrzeć do swojego ogródka (nic nie szkodzi, jeżeli mieści się tylko w skrzyneczce na kwiaty), do lodówki lub do spiżarni (może być wielkości szafki kuchennej), to nic i tak znajdziemy tam mnóstwo produktów, które możemy wykorzystać.
Dzisiaj chcę opowiedzieć o mleku w proszku.
Stosuję go do włosów, przy moich cieniasach sprawuje się rewelacyjnie. Robię tak: biorę miarkę mleka ( miarka była dołączona do mleka), dodaje tyle samo wody i mieszam. Rozpuszcza się bez problemu, następnie dodaję szampon (pół na pół) i taką mieszanką myję włosy. Już w trakcie mycia czuć pod palcami zwiększoną objętość i taką  mięsistość włosów. Efekt volume i połysk zapewniony.


Sprawdza się również jako dodatek do maseczek. Mieszam ze spiruliną (pół na pół), lub dodaję do kremu, plus kilka kropel oleju i mam odżywczą maseczkę o silnym działaniu odżywczo-regeneracyjnym. Najfajniejsze jest to, że na efekty nie trzeba czekać, są widoczne zaraz po zastosowaniu. Można to wykorzystac przed wielkim wyjściem, przecież trwa karnawał.
Dobrej zabawy, a jeszcze jedno mleko może być inne, ja po prostu teraz mam takie :)

wtorek, 4 lutego 2014

Roślinne Komórki Macierzyste

Mój niezbędnik i największy hit kosmetyczny to Roślinne Komórki Macierzyste. Uwielbiam serum bezolejowe samorobione z RKM lub takie błyskawiczne w zagłębieniu dłoni, kropelka RKM (uwaga bo jako gęsta galaretka lubi wylecieć z buteleczki zbyt dużą porcją, sprawdza się tutaj pipeta) plus kropelka kwasu hialuronowego i siup na buziaka, nie ma słów do wyrażenia mojego podziwu nad tym półproduktem. Powiek krótko, to działa!
Ponieważ jest to serum silnie nawilżające, przeciwzmarszczkowe ale nie chroniące skóry, na to trzeba kropelkę oleju lub odrobinę ulubionego kremiku odpowiedniego dla danego rodzaju cery i panujących warunków pogodowych.



Oto właściwości Roślinnych Komórek Macierzystych:
- ochrona komórek macierzystych skóry,
- odmłodzenie i regeneracja starzejącej się skóry,
- wzrost jędrności i elastyczności, wygładzenie skóry,
- wyrównanie kolorytu i rozświetlenie cery,
- przyspieszenie gojenia ran.

Podstawowa rolą KM jest podział oraz utrzymanie prawidłowej postaci skóry poprzez odnowę naskórka, który dzięki nim ulega całkowitemu odnowieniu raz na dwa tygodnie.Roślinne Komórki Macierzyste są pozyskiwane z jabłoni domowej. Mają postać gęstej galaretki o lekko mlecznym kolorze. Rozpuszczają się w wodzie. Sugerowane stężenie 2-5%. Przy skaleczeniach do50% łączymy z silnym nawilżaczem np. kwasem hialuronowym (pół na pół) taka mikstura nałożona zaraz po skaleczeniu i aplikowana dwa, trzy razy na dobę, zapewnia bardzo szybkie gojenie i brak blizn.
     

poniedziałek, 3 lutego 2014

Olej śliwkowy

Olej śliwkowy z uwagi na dużą zawartość niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, naturalnej witaminy E i beta- karotenu, jest olejem o o właściwościach przeciwstarzeniowych, regenerujących i antyoksydacyjnych. Wspaniale niweluje i łagodzi podrażnienia po kwasach i retinoidach. Ma działanie antycellulitowe. Świetny do włosów i paznokci. Ma silne działanie nabłyszczające śmiało możemy dodawać do błyszczyków, pomadek, masełek do ust.
Uwielbiam jego migdałowo-marcepanowy zapach. Dodany do olejku do mycia, kremu, czy balsamu podnosi działanie kosmetyczne danego preparatu i daje wspaniały trwały aromat.
Mogą go używać osoby o szczególnej wrażliwości (alergicy) nie tolerujący kosmetyków zawierających olejki eteryczne, a tu proszę kilka kropelek dodajemy do kosmetyku i już.


niedziela, 2 lutego 2014

Olej awokado

Olej gęsty i treściwy, używam go jako oleju 'zimowego'. Zawiera wiele witamin A, B, D, E, H, K, PP, skwalen, sole mineralne, fitosterole, lecytynę, kwas oleinowy i wiele innych dobroci. Silnie nawilża (mało tego, zapobiega utracie wody), odżywia skórę i wnika w nią głęboko. Uzupełnia barierę lipidową. Przeznaczony dla skóry suchej, dojrzałej, starzejącej się i wrażliwej. Działa przeciwalergicznie, doskonały na łuszczycę, podnosi wytrzymałość skóry, regeneruje. Chroni przed złym wpływem czynników zewnętrznych. Jest olejem odpornym na ciepło. Jakby tego było mało posiada naturalny faktor ochronny 3-4.  



sobota, 1 lutego 2014

Roślinny kompleks ceramidowy

Ceramidy są głównym składnikiem spoiwa wypełniającego przestrzenie międzykomórkowe w warstwie rogowej naskórka. Ilość ceramidów zmniejsza się każdego dnia w naskórku i włosach m.in.poprzez niewłaściwą pielęgnację, choroby, stres, zanieczyszczone środowisko, promieniowanie UV, ilość ceramidów spada również wraz z wiekiem. W wyniku niedoboru ceramidów naskórek staje się cieńszy, mniej elastyczny. Nie musimy się martwić, ceramidy można  uzupełnić, a tym większa będzie ich skuteczność w działaniu, im większe będzie podobieństwo do tych obecnych w naszej skórze.
Pomoże przy:
- skłonnościach do łuszczenia, podrażnieniach i zaczerwienieniach,
- kuracjach retinoidami,
- skórze suchej, mało elastycznej, nadwrażliwej, z tendencją do zmarszczek,
- przy pielęgnacji osłabionych i przesuszonych włosów,
- po wyniszczających zabiegach fryzjerskich,
- ochrona skóry zimą (niweluje działanie gwałtownych zmian temperatury, naczynka nie wytrzymują szybkiego skurcz-rozkurcz i pajączki gotowe).
Ten ostatni punkt przemawia do mnie najbardziej, ceramidy kupuję pod koniec lata i używam każdego dnia, aż do wyrównania temperatur. Przy moich suchych włosach też zdają egzamin.

Roślinny kompleks ceramidowy występuje jak gęsta biała emulsja.
Rozpuszcza się w wodzie.
Zalecane stężenie 3-5% skóra sucha, starzejąca się, 3-15% naprawa uszkodzonej bariery skórnej, 1-2% w preparatach do włosów.
Doskonale sprawdza się jako dodatek do gotowych kosmetyków.